Lubycza Królewska

Położenie wsi:

Miejscowość o dostojnej nazwie Lubycza Królewska możemy podziwiać kierując się na wschód Polski, konkretnie do powiatu tomaszowskiego w województwie lubelskim. To tam, niedaleko granicy z Ukrainą, mieści się owiana ciekawą historią Lubycza Królewska. Obecnie ma ona status wsi choć na kartach historii była początkowo osadą wołoską, a potem w 1759-1787 roku posiadała nawet prawa miejskie.

Okiem historii

Wieś Lubyczę Królewską założono nad Bełzanką, datuję się że miało to miejsce na początku XV wieku. W tym czasie tereny te należały do księcia mazowieckiego Ziemowita IV, był to obszar księstwa bełskiego. Jak to zwykle bywa, również z Lubyczą związana jest piękna legenda. Otóż jak głoszą stare przekazy, owemu księciu spodobała się córka miejscowego kniazia. Imię tej pięknej niewiasty brzmiało – Luba, i tak też z sentymentu książę nadał wsi imię – Lubica.

Osadę Lubica lokowano na prawie wołoskim, a pasterze wołoscy mieli znaczny udział w zagospodarowaniu miejscowości. Ale jak na historyczną wieś przystało, nie tylko jedną legendą owiane są jej losy. Kolejna przypowieść głosi, że podczas jednego z polowań zabłądził tu król Władysław Jagiełło. Wybawili go z kłopotów miejscowi pasterze, a za pomoc król pozwolił na powiększenie wsi kosztem dóbr królewskich.

W ten sposób pionierami nowej osady zostali pasterze Jakub i Milczko (wg innych źródeł Mieczko).W 1422 roku Ziemowit IV pozostawił im sołtystwo (kniaziostwo), ale resztę wsi zabrał. Na ten okres przypada więc rozdział wsi na dwie części. W 1467 roku księstwo bełskie, rdzenne obszary wsi zostały przyłączone do Królestwa Polskiego jako województwo bełskie. Zaś książęca część Lubyczy znalazła się na terenie dóbr królewskich (starostwo rzeczyckie) i została ochrzczoną – Królewską. Część prywatna Lubyczy, która mieściła się poza królewszczyzną, przybrała miano: Lubycza-Kniazie.

Jak widać, wieś ma bardzo ciekawą historię. Ale przyjrzyjmy się, co przyniosły Lubyczy kolejne wieki, rządy i pokolenia. Otóż w 1565 roku król Zygmunt August przekazał część rzeczycką z Lubyczą w dzierżawę staroście bełskiemu, którym wówczas był Stanisław Zamoyski. Wieś była zatem długi czas i rozwijała się pod rządami starosty Stanisława, a potem kolejnego – Jana Zamoyskiego, który nota bene potem był twórcą ordynacji zamojskiej.

Czas rozwoju trwał nieustannie aż do wieku XVII, kiedy to sytuacja przybrała tragiczny obrót. W 1667 roku już tylko dwa dworzyska były zamieszkiwane w Lubyczy. Toteż w 1678 roku król Jan III Sobieski wydał pewien przywilej: „aby uczciwi kniaziowie uczyniwszy odwagę przysług przez przodków i osadźców swoich niegdyś jeszcze Ziemowitowi ks. Mazowieckiemu zachowali dawne prawa”. Ów przywilej wiązał się ze zwolnieniem z pańszczyzny, tudzież z możliwością warzenia piwa i pędzenia gorzałki na własne potrzeby.

Prawa miejskie Lubycza otrzymała według źródeł w 1759 roku, ale nie na długo, bo już w 1787 roku zostały one utracone. Jednak niektóre nieformalne podania wskazują, że prawa miejskie Lubycza utrzymała aż do lat 40-tych XX wieku. Cóż, ta sprawa pozostaje debatą dla historyków.

Nadeszły czasy zaborów, podczas których Lubycza Królewska weszła w skład austriackich dóbr rządowych, zwanych kameralnymi. Oczywiście należy przypomnieć, że Lubycza Kniazie, będąca jakoby prywatną częścią Lubyczy wciąż istniała. W 1787 roku na mocy umowy z rządem austriackim Edward Romanowski dokonał zamiany Lubyczy na warzelnię soli w Kosowie na Pokuciu. W 1830 roku Lubyczę zakupił w drodze licytacji baron Henryk August von Zeubitz, a po nim przejęli ją Woronieccy, Zielińscy, Kampfowie i Horowitzowie.

W drugiej połowie XIX wieku i przed wybuchem II Wojny Światowej, aż 90% ludności Lubyczy stanowiła nacja Żydowska. Po dziś dzień znajduje się tu wielki blisko 40 arowy cmentarz żydowski. Przełom XIX i XX wieku stał się okresem, w którym Lubycza stała się małym zagłębiem przemysłowym. Co ciekawe funkcjonowała tu fabryka zapałek i konserw, tartak, gorzelnia i dwa młyny. Od ok. 1855 roku do przeszło 1911 r. działała fabryka fajansu i wyrobów kamionkowych. Założył ją Ludwik Zieliński, który wytwarzał w niej głównie naczynia stołowe dla Żydów. Surowiec do ich produkcji sprowadzano z Kamionki Wołoskiej.

W 1921 roku Lubycza Królewska liczyła sobie aż 2 193 mieszańców, ale w tym okresie przeważała ludność ukraińska (1390 Ukraińców, 684 Żydów). W 1939 roku na krótko wieś weszła we władanie Armii Czerwonej. W pobliżu terenów Lubyczy ustanowiono bowiem granicę pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Sowieckim.

4 października 1942 roku Lubycza została spacyfikowana przez Niemców w odwecie za pomoc, którą udzielali jej mieszkańcy jeńcom. Noc grozy dla mieszkańców wsi miała miejsce 8/9 marca 1946 roku, kiedy to bandy UPA napadły na Lubyczę. Banderowcy doszczętnie spalili zabudowania dworskie z secesyjnym pałacykiem Horowitzów, jak też znaczną część wsi. Obecnie miejscowość jest siedzibą gminy.

Ciekawostki dotyczące Lubyczy Królewskiej

  1. Jan Lam – słynny galicyjski pisarza pochodził właśnie z Lubyczy.
  2. Władysław Kornel Zieliński – słynny autor książek podróżniczych, w tym jednego z pierwszych przewodników po Lublinie, był synem założyciela dawnej fabryki wyrobów krzemionkowych w Lubyczy.

Komentarze   

+2 #3 sklsk 2015-03-26 14:23
"Po dziś dzień znajduje się tu wielki blisko 40 arowy cmentarz żydowski."
tak cmentarz znajduje się ale jedyny ślad po nim to mały kawałek macewy przechowywany w muzeum. kirkut został w latach okupacji zniesiony i obecnie stoją na nim domy. Nawet nie jest znany dokładny zarys tego cmentarza. Autor napisał wielką bzdurę.

Dodatkowe inne atrakcje jakie są wyświetlane pod tekstem wprowadzają w błąd. Monasterz opisany jako znajdujący się w Lubyczy, nigdy w niej nie leżał, nawet nie znajduje się w gminie czy w województwie. Wspomniany Monasterz lezy pod Werchratą w województwie podkarpackim
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #2 magiczneroztocze.pl 2013-10-05 06:57
Cytuję Mariusz:
Jan Lam nie pochodził z Lubyczy. Urodził się w Stanisławowie. Jego związki z Lubyczą to pobyt w domu Ludwika Zielińskiego właściciela Lubyczy. Ojciec Jana był wówczas urzędnikiem w Narolu.


Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi. Zapraszamy do podzielenia się ciekawostkami na temat Lubyczy i okolic.

Redakcja
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #1 Mariusz 2013-10-04 22:53
Jan Lam nie pochodził z Lubyczy. Urodził się w Stanisławowie. Jego związki z Lubyczą to pobyt w domu Ludwika Zielińskiego właściciela Lubyczy. Ojciec Jana był wówczas urzędnikiem w Narolu.
Cytować | Zgłoś administratorowi